08 Sty

Maj – Sierpień 2009

MAJ 2009

Występ chórku „Jonasz na Diecezjalnym Święcie Dzieci – 30 maja 2009 r.

Chórek dziecięcy „JONASZ” z Wisły – Malinki wraz z dyrygentką Edytą Byrtek i przy akompaniamencie Tymoteusza Cieślara  już po raz drugi wziął udział w przeglądzie chórków dziecięcych zorganizowanym przez Diecezjalną Komisję Chórów. Na przegląd zostaliśmy zaproszeni do Wisły Centrum. Całe spotkanie składało się z dwóch części. Przed występami chórków, aby wszyscy dobrze się rozśpiewali, zaproponowano wspólny śpiew. Dzieciakom spodobała się bardzo piosenka „na jeziorze wielka burza”, w czasie której ks. Marek Michalik zaproponował jej dwie wersje – o „małej burzce” śpiewanej szeptem oraz o „wielkim burzysku”, przy którym każdy miał możliwość sprawdzenia swoich możliwości głosowych. Między piosenkami chórków wystąpił Buła i Wiercipiętka. To oczywiście klauny, które swoimi występami nie tylko zainteresowały  najmłodszych (rodziców również), ale przekazały kilka prawd biblijnych. W scence „Niebo” dowiedzieliśmy się, że wszystko co Buła chciał zabrać ze sobą  do nieba: grzebień, szczoteczkę do zębów, tabletki od bólu, chusteczki na katar, kwiatki, klucz do sejfu itd. będzie niepotrzebne. Zatem co jest potrzebne w niebie? Dla jednych tylko a dla innych aż przyjęcie Jezusa do swojego życia, jako Zbawiciela, jest potrzebne aby być w niebie. Wiele innych scenek np. o chusteczce z bananem, zabawa w telefon czy przejście Buły po linie bardzo zainteresowało dzieci i dostarczyło wielu przeżyć i emocji.

Po części artystycznej każdy chórek otrzymał dyplom za swój występ, a następnie wszyscy zostali zaproszeni do ogródka na kiełbaskę, wiślańskie kołacze i oranżadę – z punktu widzenia dzieci napój obowiązkowy. W ogródku zostały zaplanowane wspólne gry i zabawy, w tym kilka konkurencji sportowych, które wygrała Wisła-Malinka. Gratulujemy i dziękujemy wszystkim uczestnikom reprezentującym „barwy” Malinki. W zabawach uczestniczyli również Buła z Wiercipiętką, więc najmłodsi od razu skupili się wokół nich, pewnie dlatego, że każdego obdarowali balonikiem. Jednak najwięcej atrakcji dostarczyła przejażdżka koniem – prawdziwym, nie dmuchanym. Tutaj od razu ustawiła się  najdłuższa kolejka. Jedno z dzieci słusznie zauważyło, że ten koń w ogóle nie biega, ale jak wyjaśniła jedna z mam: to dobrze, bo tym sposobem wszyscy bezpiecznie mogli zakończyć wspólne grillowanie w ogrodzie.

Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania i poprowadzenia przeglądu chórków, za gościnność parafii w Wiśle Centrum, księżom  Alfredowi Stańkowi i Markowi Michalikowi za przygotowanie festiwalu oraz Edycie i Tymoteuszowi za wspólną pracę z  chórkiem „Jonasz” w roku szkolnym 2008/2009.

Mama małych chórzystek – Zofia Szalbot

II dzień zesłania Ducha Świętego – 1 czerwca

Z roku na rok nabożeństwo w drugim dniu świat Zesłania Ducha Świętego – wszak jednym z najważniejszych świat kościelnych – gromadzi więcej słuchaczy. Tradycją staje się udział w nabożeństwie całych rodzin. W tym roku popołudniowe nabożeństwo zostało wzbogacone występem młodzieży z Dzięgielowa, która przedstawiła sztukę pt.”….” napisaną przez Janinę Gazdę. Sztuka głęboko poruszyła wszystkich słuchaczy, dotykając problemu choroby, śmierci oraz tego, co naprawdę liczy się w życiu w obliczu zagrożenia życia. Kazanie na temat symboli Ducha Świętego wygłosił ks. Leszek Czyż. Zaś po nabożeństwie wszyscy wzięli udział w  „smażeniu jajecznicy”, a raczej jej degustacji. Były też różnorodne ciasta i pyszny chleb żytni z masłem. A ponieważ dzień ten był równocześnie Dniem Dziecka, dla wszystkich dzieciaków pracownicy szkółek niedzielnych przygotowali mnóstwo konkursów, wyścigów rzędów(do których zaangażowano również rodziców) i quizów biblijnych. Nie zbrakło oczywiście również słodkich nagród.

CZERWIEC 2009

Pamiątka założenia kościoła

Uroczystości z okazji 53. pamiątki założenia kościoła, czyli – jak to niektórzy określają „urodziny kościoła” – odbyły się 7 czerwca.

Jednak, tak jak to bywa przy urodzinach, przygotowania rozpoczęły się już w środę, gdy zaczęto znosić produkty potrzebne do pieczenia „ciasta urodzinowego” czyli kołaczy. W czwartek grono kobiet przygotowywało potrzebne produkty, a było co robić, bo trzeba było rozbić ponad 1200 jajek, zmielić … kg sera, wytopić… kg masła. Wszystkie te produkty posłużyły do upieczenia – już od godzony 3.00 w nocy w Piekarni Nr 1- 192 wspaniałych kołaczy. Część wypieków została sprzedana (dochód przeznaczony jest na zakup paczek dla starszych zboru), a część grupa młodzieżowa zaniosła seniorom do domów.

Natomiast w sobotę grupa 20 mężczyzn ciężko pracowała przy stawianiu namiotu na placu kościelnym, bowiem to coroczne święto gromadzi tak wielu słuchaczy, że potrzebne jest nam drugie, duże pomieszczenie, do którego prowadzona jest transmisja programu z kościoła..

Jak się okazało namiot był bardzo przydatny, bowiem już od rana świeciło mocne słońce, co było niesamowitym Bożym prezentem, gdyż przez poprzedzające święto dni mocno padało i było wyjątkowo zimno.

W niedzielę już od rana uroczystą atmosferę wprowadzała swą grą orkiestra misyjna. Kazanie wygłosił ks. Tomasz Tyrlik z Trzanowic,  który podzielił się słowem z …. Razem z księdzem i Jego rodziną przyjechał chór parafialny, który zachwycił wszystkich poziomem wykonywanych utworów.

Drugą cześć obchodów stanowił piknik parafialny, na który zostali zaproszeni wszyscy uczestnicy nabożeństwa. Potrawy z grilla serwowane przez firmę Dana, sałatki zrobione przez parafian, napoje i  i kołacze oraz długie rozmowy pod namiotem  sprawiały, że nikt nie śpieszył się do domu.

Wielu przyznawało, że były to naprawdę udane „urodziny”.

Gorąco pragniemy podziękować bardzo wielu osobom, które swoją pracą przyczyniły się do przygotowania tych obchodów!

L. Czyż

inne wpisy